Powstańców 33 Ząbki

Na mieszkanie na osiedlu Powstańców 33 w Ząbkach zdecydowaliśmy się na początku 2012r. Bardzo się cieszyliśmy, iż nasze mieszkanie buduje deweloper posiadający swój kapitał, gdyż uważaliśmy, iż budowa nie powinna być zagrożona. Mieszkanie kupowaliśmy w budynku, który już stał i ok 60-70% prac zostało już wykonanych. Właśnie stopień zaawansowania prac, ich tempo oraz zapewnienia o terminowości przeważyły o wyborze właśnie tego mieszkania. Naszym warunkiem było to aby móc skończyć wykańczanie mieszkania do końca 2012r. i to mieszkanie pozwalało na to.

Nasza umowa określała, iż po zakończeniu budowy i opłaceniu wszelkich należności możemy odebrać klucze i wykańczać nasze mieszkanie. Jednakże deweloper zmienił swoje stanowisko i zdecydował, iż klucze będzie dopiero wydawać po uprawomocnieniu się decyzji o uzyskaniu pozwolenia na użytkowanie budynku i nowe umowy podpisywał w tym brzmieniu. Nasza umowa została zignorowana i deweloper nie widział żadnego problemu. Ukrywał przed nami datę zakończenia budowy, dopiero 3 tyg. od zakończenia budowy dowiedzieliśmy się o tym fakcie. Następnie doszło do odbioru mieszkania zgodnie z umową ale kluczy już nam nie przekazał. Stwierdził, że celowo złamie umowę niczym tej decyzji nie uzasadniając. W ogóle nie wiedzieliśmy co się dzieje. Mieliśmy pozamawiane materiały wykończeniowe, umówioną firmę wykończeniową, stolarz jest w trakcie wykonywania stolarki, a my się dowiedzieliśmy, że umowa jest nic nie warta i klucze otrzymamy w bliżej nieokreślonej przyszłości. Stawiając sprawę na “ostrzu noża” (argumentami prawnymi oraz utworzeniem m.in. tej strony) deweloper zdecydował jednak dotrzymać terminu umownego i wydał nam klucze 26.10.2012 (ostatniego dnia zgodnie z umową).

Klucze mamy, lecz czy możemy zacząć wykańczanie naszego mieszkania aby móc zdążyć ukończyć je w tym roku? Otóż nie! Deweloper postanowił się zemścić – odciął od mieszkania wszystkie media (woda, prąd, ogrzewanie) oraz unieruchomił windę na klatce w którym znajduje się nasze mieszkanie. Lekko osłupieliśmy, lecz pracownik z wyrazem satysfakcji powiedział: “My klucze wydaliśmy, nikt nie obiecywał, że będzie woda, prąd czy ogrzewanie”. Wg nas jest to szczyt chamstwa!

Na razie musimy radzić sobie w wykańczaniu mieszkania bez wody, prądu i ogrzewania – nie ma to jak zaufać solidnemu deweloperowi.

Rafał i Kasia

Aktualizacja 23.02.2013

Deweloper włączył nam prąd, wodę i windę po ponad 2 tyg. Ogrzewanie zaczęło dopiero działać po ok. 1,5 miesiąca (w połowie grudnia 2012), gdyż wg dewelopera to było dużo różnych problemów, w tym wina samych mieszkańców bo nie umieją obsługiwać CO. Trochę trudno wykańczać mieszkanie bez ogrzewania – na szczęście mając prąd można było dogrzewać mieszkanie elektrycznie. Ogólnie deweloper nie czuł się do odpowiedzialności za nic, kierował nas bezpośrednio do zarządcy nieruchomości lub wykonawcy budowy (jakbyśmy to my mieli jakiekolwiek podstawy wymagać czegoś od tych podmiotów), choć potrafił w ostatnim momencie pojawić się i zmienić wszystkie ustalenia np. wykonania odnośnie poprawek po odbiorach. Do dnia dzisiejszego są jeszcze dziury w elewacji po poprawkach, ale wg dewelopera to nie przeszkadza i woda która się tam leje nie zaszkodzi dla budynku. Mieliśmy też reklamację, pękła ściana działowa. Dopiero po 3 tyg. od złożenia reklamacji dostaliśmy telefon, aby się umówić na inspekcję usterki – tylko, z uwagi na to że chcieliśmy w końcu się przeprowadzić to po 2 tyg. czekania sami naprawiliśmy ściankę. Mieliśmy też już lekkie zalanie mieszkania – zawory z pionu od wody puściły i po pionie leciała woda. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w tym systemie to normalne i co jakiś czas może się zdarzać. Deweloper nie czuje się w ogóle odpowiedzialny za zalanie. Na klatce też woda leciała po ścianie – zaciek pozostał i od ponad miesiąca nie został usunięty.

To wszystko wynika z tego, że dla LCC liczy się tylko sprzedaż mieszkania. Jak weźmie pieniądze to kontakt się urywa i zapomina się o kliencie. Klient jest ważny dopóki nie wpłacił pieniędzy. Nie istnieje obsługa posprzedażowa, nie mówiąc już o dbaniu o satysfakcję klienta.

Z ciekawszych rzeczy to warto jeszcze wymienić miejsca postojowa – są tak wąskie, że ciężko otworzyć drzwi od naszego samochodu, gdy na sąsiednich miejscach są też zaparkowane samochody. Jednakże otrzymaliśmy odpowiedź od dewelopera, iż projektowo założono szerokość średniej klasy samochodu, czyli 1650mm! :) Udało mi się znaleźć samochód o mniejszej szerokości, to Smart (1559mm), natomiast szerokości najpopularniejszych samochodów dla przykładu to:

Małe, miejskie

VW Polo 1682mm

Toyota Yaris 1695mm

Peugeot 208 1739mm

Fiat Punto 1687mm

klasa średnia (najpopularniejsze):

VW Golf 1799mm

VW Passat 1820mm

Skoda Octavia 1769mm

Toyota Avensis 1810mm

Peugeot 308 1815mm

Fiat Line 1730mm

Natomiast Lamborghini Murcielago należące do LCC i rozbite we Wrocławiu (głośne wideo wrzucone na you tube, którego autora prawnicy lcc straszyli sądem) ma szerokość 2045mm. Przynajmniej wiemy dlaczego LCC musi kupować Lamborghini – aby po zaparkowaniu na budowanych miejscach móc wysiąść z samochodu (w tym samochodzie drzwi otwierają się do góry, a nie na bok) :)

Po wywieszeniu banneru na naszym balkonie deweloper sobie o nas przypomniał. Sam członek zarządu z tajemniczym towarzyszem (który się nie przedstawił, gdyż albo będąc zwykłym śmiertelnikiem na to nie zasługiwałem albo wynikało to z dogłębnej analizy sufitu wybudowanego przez LCC, która pochłonęła go na całe spotkanie) przyjechał do Ząbek, aby nas przeprosić i przekonać do zdjęcia banneru i usunięcia tej strony. Oczywiście pragnął nam zrekompensować poniesione przez nas straty finansowe i moralne – tylko, że rekompensata miała nic nie kosztować LCC, wręcz uwolnić ich od kosztów, które my mieliśmy na siebie przejąć. Ta rekompensata miała nas kosztować ok. 1000zł rocznie. Nic dziwnego, że właścicielem LCC jest jeden z najbogatszych Polaków skoro jego firma chce zarobić nawet na rekompensacie!

 

Ogólnie to jesteśmy zawiedzeni postawą firmy LCC i nie tego się spodziewaliśmy kupując u niej mieszkanie. Teraz byśmy nie powtórzyli błędu jakim było obdarzenie firmy LCC naszym zaufaniem. Stworzyliśmy tą stronę, aby przyszli klienci LCC zachowali większą ostrożność i wiedzieli co może ich czekać po wpłacie pieniędzy na mieszkanie.

Rafał i Kasia

Aktualizacja 01.05.2013

Jednak zamiast mniejszej ilości problemów to jest ich coraz więcej. Garaż zalewa woda – stoi przy ścianach i w nie wsiąka. Od kilkunastu dni rozkopane są miejsca i nic nie jest robione – widocznie wiosna roztopy i deweloper czeka na lato, woda może wyschnie i nie będzie problemu. Dzisiaj się tez dowiedziałem, że w jednej z klatek winda nie działa od tygodnia i dzisiaj są wyłączane windy w kolejnych klatkach!!! Powodem jest woda, która zalała podszybia i windy muszą zostać wyłączone. Żadnej informacji oficjalnej na temat wyłączenia wind, okresu wyłączenia, powodu, działań zmierzających do usunięcia problemu – po prostu wyłączono windy i tyle. Kolejny wyraz jakości obsługi firmy LCC do klienta! Poniżej kilka zdjęć z garażu:

Rafał i Kasia

Aktualizacja 19.07.2013

Na naszym osiedlu deweloper nadal uważa, że nie ma problemu z wodą w garażu i nie przystępuje do żadnych napraw. Pozostałe usterki oprócz tej najważniejszej też nie są usuwany. Nasz administrator i zarządca firma Altiplano z racji tego, że LC Corp ją wybiera jako zarządcę we wszystkich swoich warszawskich inwestycjach z wdzięczności nie zgłasza żadnych oficjalnych usterek z racji rękojmi i czeka razem z deweloperem, aż minie okres rękojmi i jej firmy będą mogły naprawiać nasz budynek z naszych pieniędzy.

Poniżej mail otrzymany w dniu dzisiejszym od niedoszłego klienta firmy LCC:

“Także zostałam oszukana przez LC CORP.

Moja sytuacja jest zupełnie inna otóż

zarezerwowałam mieszkanie na Powstańców 33 potem napisałam e-maila o możliwość rabatu na nie lub w zamian za rabat darmową komórkę (tak jak powiedziała Pani z biura sprzedaży). Zadzwoniłam po 2 dniach by się upewnić czy nadal mam rezerwację na nie i rezerwacja nie przepadnie w chwili czekania na odpowiedz zarządu – poinformowano mnie rezerwacja jest i będzie do dnia Pani odmowy bądź decyzji zakupu – sprawdzono i wydłużono ją więc czekałam.

Tudzież w tym samym czasie ktoś inny sobie je wykupił. Zostałam naciągnięta i oszukana gdyż w tym samym czasie co miałam na 100% rezerwację na mieszkanie odmówiłam innemu deweloperowi wynegocjowanego rabatu na mieszkanie. Zostałam z niczym. Tamten deweloper sprzedał mieszkanie, a LC CORP nie posuwa się do odpowiedzialności za to co zrobił – twierdzi przepraszamy błąd systemu!!!

Oszuści, naciągacze!!!! zostałam z niczym Jak można rezerwować to samo mieszkanie 2 razy?

czy nie można ich obsmarować na stronach internetowych – przecież to oszustwo proponować ten sam lokal w rezerwacji kilku kupcom naraz!”

Rafał i Kasia

43 thoughts on “Powstańców 33 Ząbki

  1. kurcze, az trudno uwierzyc w takie zachowanie dewelopera. i nie pisze tego w jego obronie bo sami mielismy mala przeprawe z “wysokimi progami” na balkon i taras. noe bylo latwo, ale suma sumarum doszlismy do kompromisu. a jak do swoich mieszkan dostaja sie inni lokatorzy skoro winda nie dziala? czy inni lakatorzy w waszej klatce takze nie maja dostepu do mediow? bo jesli nie, to juz zla wola i celowe dzialanie, a to niedopuszczalne. tak czy inaczej zycze wytrwalosci i powodzenia w dogadaniu sie z lcc. pozdrawiam

  2. Witam

    Z tego co zdąrzyłem się dowiedzieć bloki, które buduje LCC są stawiane w miejscu dawnej ceglarni. Są to tereny mocno eksploatowane i było zagrożenie tzw osuwisk. Być może zostało to naprawione i dlatego firma dostała zgodę na budowę a być może ktos dał w łapę. Sprawdzić nigdy nie zawadzi bo być może dokopiecie się do kolejnego “babola” budowlanego. Swego czasu również chciałem kupić lokal w tym miejscu, ale po takich informacjach zrezygnowałem (brak czasu na dokładne sprawdzenie faktycznego stanu).

  3. współczuję wam, życzę wytrwałości w walce z oszustami i krętaczami i esb***em (redakcja administratora) czarneckim.

  4. Dzisiaj zauważyłem baner na Waszym bloku – popieram tą formę informowania potencjalnych klientów o podejściu dewelopera. Niestety większość firm tego typu utylizuje się na marketingu i sprzedaży. Po podpisaniu umowy szacunek do klienta spada poniżej fundamentów…

  5. Panie Marku proszę się dobrze przyjrzeć fotografii punktu B. Po prawej stronie stoi (zburzony niedawno) hotel Salwador na dole wjazd na parking do przychodni i na przeciwko tereny dawnej cegielni. Bloki Dolcanu stoją po prawej stronie (od byłego hotelu) patrząc w kierunku ulicy Szwoleżerów a po lewej w/w teren.
    Kolejne fotografie pokazują doły zalane wodą i jeśli nie są dobrze zabezpieczone to tworzą niebezpieczne zjawisko tzw kurzawkę. Widać na nich również ponad dachem Salwadora osiedle Dolcanu.
    Swoją drogą jestem ciekawy czy sytuacja u Państwa wróciła do normy czy dalej “walczycie” z deweloperem?

  6. No to załamka, dziś odebrałam klucze, kasa wpłacona, kredyt uruchomiony, że jeszcze człowiek nie mieszka a już ciężkie pieniądze płaci, a w łazience ściany mokre, bo jakiś pion się zalał, coś pękło…niby na protokole spisane, ale już się podłamałam, czytając to wszystko. Zrobię pięknie łazienkę i będzie mi zalewać, aż grzyb wejdzie. Trzy lata czekałam, żeby kupić wymarzone M i taka porażka…a to dopiero początek :(

  7. Panie Maurycy u nas bez zmian, deweloper problemu nie widzi. Stara się nas co jakiś czas postraszyć, ale raczej w licytację nieruchomości. Na szczęście zdrowiem i życiem naszym jeszcze nam nie grozi, więc jeszcze nie jest źle.

    Noxa, a w której klatce tak zalało?

    • Panie Rafale, w sprawie miejsc postojowych proponuję dokonać sprawdzenia pod względem zgodności z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a w szczególności naruszenia przepisów Rozdziału 10 Garaże dla samochodów osobowych, tj. § 104 ust. 3 który określa „…. stanowiska postojowe w garażu powinny mieć co najmniej szerokość 2,3 m i długość 5,0 m, z zachowaniem odległości miedzy bokiem samochodu a ścianą lub słupem – co najmniej 0,5 m…..”.
      W przypadku stwierdzenie ww. niegodności proponuję zapoznać się z dokumentacją projektową osiedla w celu stwierdzenia czy projekt i sama budowa (w części miejsc postojowych) została wykonany zgodnie z obowiązującym prawem. Dodatkowo proponuję przesłać wniosek do PINB w Wołominie o przeprowadzenie kontroli.

      Pozdrawiam

  8. Panie Rafale,
    odnośnie miejsc postojowych proponuję złożyć wniosek do Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Wołominie o przeprowadzenie kontroli, bo to ta instytucja powinna stać na straży realizacji inwestycji budowlanej zgodnie obowiązującym prawm/przepisami, i zapewne ktoś z nich dokonywał odbioru technicznego i wydał zgodę na użytkowanie osiedla.
    Proponuję zapoznać się z nw. rozporządzaniem i sprawdzić jak to wygląda u Was – Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia
    12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a w szczególności przepis Rozdziału 10 Garaże dla samochodów osobowych, tj. § 104 ust. 3 który określa „…. stanowiska postojowe w garażu powinny mieć co najmniej szerokość 2,3 m i długość 5,0 m, z zachowaniem odległości miedzy bokiem samochodu a ścianą lub słupem – co najmniej 0,5 m…..”.
    Czy sporządzaliście protokół zdawczo-odbiorczy miejsca/miejsc postojowych? Jak nie to proponuję to zrealizować i ująć w nim wszleki niegodności.

    W 100% popieram Waszą inicjatywę, bo ja również prowadzę “wojenkę” z developerem GETHOUSE (obecnie GolubGethouse aktualnie realizujący inwestycję OligoPark w Pruszkowie) i jego “podspółkami”, które wybudowały osiedle w Ząbkach, a do których mam bardzo wiele zatrzeżeń…

    Życzę powodzenia

  9. Właśnie chodzi o tą odległość od słupa – 0,5m od boku samochodu i tutaj została przyjęta szerokość samochodu o której napisałem powyżej, czyli przyjęto trochę większego smarta.

  10. Mieszkam po sąsiedzku na Powstańców 64 (na przeciwko) i muszę przyznać, że w naszych blokach również podobne sytuacje się zdarzały, a usterki były tak rażące, że po zawiązaniu wspólnoty doszło do złożenia pozwu przeciw deweloperowi, który udało nam się zakończyć ugodą na kwotę zbliżoną do pozwu.
    Awarie “wodne” również się zdarzały sąsiadów zalewało trzykrotnie nas całe szczęście raz ale jeszcze przed urządzeniem mieszkania. Osobiście uważam, iż nie należy spieszyć się z przeprowadzką, dać czas na ujawnienie się ewentualnych usterek no ale wiadomo nie każdy ma taką możliwość zresztą liczymy na to, iż usterek nie będzie bo przecież chyba budowali profesjonaliści (oby). Życzę wytrwałości i powodzenia.

  11. Podobna sytuacja ma miejsce na Gocławiu przy Rechniewskiego, osoedle Przy Promenadzie. Obiecywano skwerek i przedszkole, a chcą wybudować kolejny blok. Ten sam developer.

  12. Os. Przy Pomenadzie, też Gocław mamy podobne problemy. Przeciekające garaże to nasz horror, dodatkowo LC wcisnął nam koszmarek z piekła rodem, tzw. Altiplano, które jest i administratorem i zarzącą w jedym. Mamy niezły kociołek. Teraz dodatkowo zamiast skwerku i rpzedszkola kolejne blokowisko

  13. Altiplano jest faktycznie bardzo złym administratorem – szczególnie, że kryje dewelopera i nie egzekwuje rękojmi za budynek (naprawami nas obciąża). Nie próbowaliście Państwo go odwołać?

  14. Witam, chciałabym Was zapytać jak obecnie wygląda sytuacja? Ustabilizowała się?
    Jestem przerażona tym co czytam, ponieważ miałam zakupić mieszkanie w tej inwestycji. Jest to dla mnie olbrzymiemobciążeniem.. więc nie ukrywam że chciałabym podjąć dobrą decyzję.
    Powiedzcie mi też proszę, jaki mniej więcej realnie płacicie czynsz? Fatycznie około 8zł/m2?
    Dobrze się gdzieś doczytałam, że ogrzewanie jest CO?
    Pozdrawiam,
    B.

    • Czynsz u nas 8,4 za m2.
      Z ogrzewaniem tak naprawdę okazę się po tej zimie – choć po ostatniej było bardzo drogo. Mamy własną kotłownię gazową.

  15. Sytuacja jest taka jak była – nic się u nas nie zmienia, oprócz podwyżek. Budynek nadal marnieje – dzięki ładnej pogodzie wysechł. Właśnie teraz otrzymaliśmy podwyżkę czynszu.
    U nas czynsz wychodzi 8,3zł/m2. Ale zaliczki za wodę są bardzo niskie i trzeba się liczyć z dopłatą za wodę. Strasznie dużo płacimy za Altiplano, konserwacje, eksploatację itp. Np zimą Altiplano kupił piach do sypania chodników za 2,8tys. i w ogóle nie widzieliśmy tego piachu. Altiplano usuwa jakieś awarię z naszych pieniędzy zamiast zgłaszać to na gwarancję do dewelopera. Dużo kosztuje konserwacja wind (kilka tysięcy miesięcznie) pomimo, że mają pół roku. I tak z resztą rzeczy.
    Mamy ogrzewanie CO.

    • Windy :)
      Taka mała ciekawostka którą usłyszałem od jednego mieszkańca na swoim osiedlu “przy promenadzie” – przy okazji – też Altiplano, też LCC :) Co prawda u Was to już Altiplano jest chyba w czasie przeszłym :) chętnie dowiem sie jak tego dokonaliście :) jak przekonaliście mieszkańców aby zechcieli zainteresować się swoim dobytkiem.

      A teraz ciekawa historia :)
      Producent wind wstawia winde do bloku za przysłowiowe grosze – później ma wieloletnią umowę serwisową i własciciele tak narpawdę spłacają koszt tej windy przez lata :) Developer zaciera rączki i jest szczęśliwy zaoszczedził grube setki tysięcy złotych jak nie milinony przy dużych osiedlach :)
      Jak mieszkańcy mówą ze chcą zmienić serwis to najpeirw tekst ze gwarancja, później twierdzenie, ze jest super umowa :)

      Patrząc na działanie zarządcy jestem skłonny uwierzyć w tą infomrację.

      Pzd,
      Piotr

  16. Podsumowując stawka jest około 8,3zł/m2 i dodatkowo platny prąd i różnica w wodzie? Czy jeszcze są dodatkowe opłaty dla tej wspaniałej wspólnoty???

    Naprawdę nie wygląda to wszystko ciekawe. Co mieszkańcy zamierzają z tym dalej robić?

    Przestaję się łudzić, że akurat mi może się to nie przytrafi.

  17. Tak 8,3zł/m2 u nas wychodzi. Woda i ogrzewanie rozliczane na podstawie liczników -woda co 6 miesięcy, ogrzewanie co 12 (w zależności od zużycia dopłata lub nadpłata zaliczana na poczet kolejnych miesięcy). Prąd całkowicie oddzielnie u Polenergii.
    Mieszkańcy na razie za dużo z tym nie robią, nie można się zebrać aby zmienić zarządce.

    • O inwestycji to nic nie wiemy – nawet się nią nie interesowaliśmy. Wypowiadamy się natomiast o deweloperze i jego stosunku do klientów oraz inwestycji w Ząbkach. Poprzez nasze doświadczenie na pewno byśmy unikali wszystkich inwestycji tego dewelopera.

  18. Dziadostwo jakiego mało… w Garażu światło się świeci nie wiadomo po co nad miejscami postojowymi i nikt nie potrafi tego wyłączyć, bo pstryczek się ponoć popsuł… woda się leje ze ścian itp.Na klatkach schodowych syf, nikt nie pilnuje porządku. Ochrona to “ciało” siedzące na tyłach osiedla i niczego nie pilnuje – ostatnio skradziono kamerę zamieszczoną nad garażem :( . Mam nadzieję, że już niebawem Altiplano wyleci na zbity… i w końcu się zacznie coś dziać. Panie z Altiplano to porażka, zupełnie nic nie robią, niczym się nie interesują, mają w nosie nas wszystkich… Generalnie nie polecam…

    • Czy wasza ochrona to moze firma Protektor?
      Ponoć już szczęśliwie podziekowaliście za współpracę z firmą Altiplano, my sie jeszcze męczymy

  19. Witam,
    Jesteśmy z żoną na etapie poszukiwania własnego M. Na targach mieszkaniowych w Warszawie naszą uwagę zwróciła inwestycja przy ul. Powstańców 33 w Ząbkach.
    Jest dość dużo mieszkań wolnych z II Etapu. Z I Etapu jest jedno dość ciekawe rozkładowo, ale blok jest położony zbyt blisko ulicy i wydaje nam się że będzie głośno.

    Byliśmy zdecydowani jechać do biura sprzedaży żeby wybrać sobie jakieś konkretne mieszkanie i uruchamiać machinę, ale po informacjach jakie przeczytaliśmy na tej stronie jesteśmy bardzo zaskoczeni. I tak naprawdę nie bardzo wiemy co robić dalej, czy warto, czy nie warto. Czy coś się zmieniło u Państwa? Czy jest ktoś kto może wypowiedzieć się w sprawie II etapu. Jak układa wam się współpraca z Developerem.

    • U nas sytuacja bez zmian. Proponuję poszukać czegoś lepszego. W samej okolicy są budowane nowe osiedla – być może tam Deweloperzy są bardziej życzliwi.

  20. Witam,
    jestem zainteresowana kupnem mieszkania na tym osiedlu. Chciałabym się dowiedzieć ile mniej więcej wynoszą rachunki za ogrzewanie i ciepłą wodę?
    Dowiedziałam się, że wszystko jest ogrzewane z kotłowni gazowych i podejrzewam, że rachunki są pokaźne.
    Czy ktoś z mieszkańców mógłby napisać jak to wygląda mniej więcej?

  21. Witam. Właśnie podpisałem umowę na mieszkanie w inwestycji “Osiedle na Woli”. Po przeczytaniu powyższych opinii zaczynam mieć wątpliwości co do tego dewelopera. Mam pytanie – czy taka sytuacja jest w większości mieszkań, czy wszyscy są niezadowoleni, czy tylko w przypadku niektórych? Widzę, że piszą ludzie z różnych inwestycji, a czy ktoś wie jaka jest sytuacja w innych miastach? Może to zależy od wykonawcy?

  22. Dołączam się do słów Piotra i również dziękuję wam za te wszystkie wypowiedzi. Trzymam kciuki, aby udało się wywalczyć to co się wam prawnie i po ludzku należy .

  23. Dziękuję bardzo serdecznie za tę stronę !!! Planowaliśmy przeprowadzić się z mężem na Powstańców 33, jeździliśmy i oglądalismy osiedle. Już zmieniliśmy zdanie. Pozdrawiam i życzę mieszkańcom powodzenia oraz wytrwałości !!!

  24. Drodzy mieszkańcy. Powiedzcie, jak wyglada w tej chwili sytuacja na osiedlu. Jka wygląda naprawa usterek? Zastanawiamy się razem z żoną nad zakupem mieszkania w II Etapie. Po lekturze powyższych wpisów mam powazne wątpliwości. Proszę o informację, czy coś się zmieniło? Widziałem, że banner nadal wisi.

  25. Chciałam się dowiedzieć co z rachunkeim powierniczym, który należy otworzyć podczas podpisywania umowy? Dostaliśmy dokumenty, z których wynika, że muismy zapłacić za otwarcie (1000zł) i prowadzenie rachunku kupę kasy… Nie wspomnę o kwocie 1900zł za jakąś kontrolę plus inne prowizje… Trochę mnie to przeraża… Inni deweloperzy nie pobierają opłat od klientów za takie rzeczy

    • Bo teraz obowiązuje ‘ustawa deweloperska’ i umowy podpisywane są w formie aktu notarnialnego – 1000zł to wlaśnie taxa notarialna.
      A te 1900zł to opłata bankowa za sprawdzenie neiruchomości i wycenę a nie dla dewelopera – ja nieczego takiego nie placiłam swojemu bankowi przy podpisywaniu umowy i zaciąganiu kredytu…

  26. Witam,
    Zastanawiamy się z mężem nad kupnem mieszkania na Powstańców 33 w drugim etapie. Podobno uszczelnili ten budynek jakąś “białą wanną” i podobno ma być lepiej. A jak u Państwa? Co z tym zarządcą budynku? Zmienił się?

  27. Zamierzam, albo zamierzałam kupić mieszkanie od tego dewelopera we Wrocławiu. Byłam nawet dość ździwiona tak atrakcyjnymi lokalizacjami i niewspółmiernymi cenami do tych lokalizacji. Chyba teraz wiem dlaczego tak zaniżają ceny. Ktoś może kupił już mieszkanie od LC Corp we Wrocławiu?

  28. Witam. Zamierzam kupić mieszkanie od tego dewelopera we Wrocławiu na ul. Brzeskiej. Ktoś może kupił już mieszkanie od LC Corp we Wrocławiu? Jestem ciekawa jakie oceny tego dewelopera krążą po Wrocławiu?

  29. Jestem lokatorką jednego z mieszkań przy powstańców 33 i gdybym mogła cofnąc czas nigdy nie kupiłabym mieszkania w tej lokalizacji. Nie chodzi juz o postępowanie dewelopera, bo przyznam szczerze, że wszelkie formalności przebiegły sprawnie i bez zastrzeżeń ale dlatego ze chciano się pozbyć mieszkań. Komfort mieszkania przy samej ulicy jest po prostu straszny : kurz, brud, hałas. Oczywiście nikt nie pomyślał nad posadzeniem drzewka albo krzaka tak aby po jakimś czasie mógł zasłonić trochę okna i balkony ale po co taka fatyga. Lepiej żeby kebab i restauracja miała więcej miejsca na stoliki. Najlepiej zalać wszystko betonem i sprzedawać jako mieszkanie blisko centrum.
    Nie znałam wcześniej Ząbek i nie sądziłam, ze ulica Powstańców to główna ulica przelotowa dla tirów, beczkowozów, betoniarek i wszelkiego innego złomu na kółkach. Ulica jest w strasznym stanie i w mieszkaniu słychać każdy najmniejszy stukot i brzęknięcie.
    Nie spotkałam drugiego takiego bloku, który byłby tak wysunięty blisko ulicy jak ten przy Powstańców.
    Ściany w mieszkaniu sa tak cienkie, ze słychac każdego sąsiada i to zarówno z góry jak i z boku.
    Regularnie odcinana jest znienacka woda, prąd albo jedno i drugie na raz. Zeby tego było mało w dniu wczorajszym uraczono mnie i kilku innych mieszkańców nową latarnią, zahaczającą prawie o mój balkon, rozświetlająca nocą całe mieszkanie.
    Bardzo żałujemy z mężem zakupu tego mieszkania i mamy nadzieję, ze uda nam sie go sprzedać równie szybko, co je zakupiliśmy.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*


7 × 2 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>